wtorek, 14 czerwca 2016

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość"

http://boso-po-mokrej-trawie.blog.onet.pl

Autor: Morya
   Jednym z głównych nurtów w potterowskim fandomie są opowiadania o huncwotach. W tej dziedzinie prawie niemożliwe jest napisanie czegoś nowego i odkrywczego, jednak Moryi udaje się ta sztuka.
   W typowych opowiadaniach Lilly szybko odwzajemnia uczucia Jamesa, potem coś ich rozdziela, następują rozmaite perypetie rodem z telenoweli i w końcu jest szczęśliwe zakończenie. Jednak u Moryi James odkochał się w Lilly i znalazł sobie inną dziewczynę, a Evans chłopaka. Nie do pominięcia jest również fakt, że zostali przyjaciółmi.
   Ogromną zaletą tego fanfika jest duża ilość interesujących i dobrze zarysowanych postaci. Nie da się nie polubić Edith czy Dorcas lub nie kibicować związkowi Franka i Alice. No i czy znajdzie się ktoś, kogo nie irytowało Britain? 
   W skrócie, można powiedzieć, że to po mistrzowsku napisane, ciepłe i miłe opowiadanie z postaciami, które wzbudzają zainteresowanie od pierwszego wejrzenia. Ten fanfika promieniuje dobrą energią i gorąco go polecam.
http://viria13.deviantart.com/art/through-marauders-life-p1-252239750

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz